Grupa24.net: Wrocław Powiat Wrocławski Bolesławiec Legnica Nysa Brzeg Środa Śl. Strzelin Zgorzelec Głogów Lubin Polkowice Ząbkowice Śl. Ziębice Nowogrodziec Paczków Dolny Śląsk
Cena za otwartość
2010-07-19, 12:39:50, autor Marta Gołębiowska
Wyobraź sobie, że jesteś z nią prawie cztery lata. Na początku jest cudownie, ale już po krótkim czasie okazuje się, że za niektóre przyjemności…musisz zapłacić. Kiedy już zdołałeś się z tym pogodzić i jej wybaczyć, ona oświadcza ci, że albo zaakceptujesz nowe zasady związku albo „koniec z nami”.
Cena za otwartość
Fot. Marta Gołębiowska
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.
Cena za otwartość
Fot. Marta Gołębiowska
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.
Cena za otwartość
Fot. Marta Gołębiowska
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

Nowy regulamin wrocławskiego portalu społecznościowego Nasza Klasa, obecnie nk.pl, budzi wiele kontrowersji. Rozszerza kontrolę portalu nad danymi osobowymi użytkowników, a brak akceptacji nowych zapisów owocuje zniknięciem profilu z serwisu w ciągu 30 dni. Według jego rzeczniczki prasowej, Joanny Gajewskiej, ludzie mają to do siebie, że instynktownie odrzucają nowości i zmiany.

- Jako serwis cały czas się przekształcamy, chcemy się rozwijać, nie odcinając się od korzeni. Nk.pl wciąż zawiera element „szkolności”, ale poza tym jest także platformą komunikacyjną. Służy nie tylko odszukiwaniu starych znajomości, ale też utrzymywaniu obecnych i zawieraniu nowych – mówi.

Innowatorski na gruncie polskim portal obecnie w niewielkim stopniu przypomina to, co reprezentował sobą 11 listopada 2006 r., kiedy powstał, założony przez studentów informatyki na Uniwersytecie Wrocławskim, Macieja Popowicza, Pawła Olchawę i Michała Bartoszkiewicza oraz grafika, Łukasza Adzińskiego.

Nasza-klasa, naszaklasa, nk

Pierwszy znaczący przyrost użytkowników nasza-klasa.pl zarejestrowała dopiero na przełomie 2007 i 2008 roku, po materiale telewizyjnym na jej temat. 300 tysięcy osób dziennie dołączających w tym czasie do portalu skutecznie przeciążyło nieprzygotowane na to serwery, co wymusiło ich rozbudowę. Teraz jest ich już ponad tysiąc. Potem pojawili się zagraniczni inwestorzy, European Funders i Forticom, a wraz z nimi nowe internetowe produkty i, po pewnym czasie, zmiana logo na naszaklasa.pl, „miejsce spotkań”. Najnowsze z tych produktów to grupy użytkowników, gry oraz dopiero przygotowywana lekka, mobilna wersja portalu. I właśnie te funkcjonalności według nk.pl wymusiły zmianę regulaminu jako pochodną techniczną.

- Działamy w obrębie polskiego prawa, dlatego wymagamy zgody na przetwarzanie wizerunku. Szum, który powstał wokół domniemanego ryzyka używania przez nas zdjęć użytkowników w celach reklamowych, wynika z błędnej interpretacji nowych zapisów. Istnieją przecież ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz o ochronie danych osobowych, według których nie wolno przekazywać tych danych podmiotom zewnętrznym, w tym także kontrahentom – tłumaczy Joanna Gajewska z nk.pl.

Na jogurcie lub pudełku zapałek?

Wspomniane ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz o ochronie danych osobowych nie zakazują operowania danymi anonimizowanymi (wiek, płeć, miejsce zamieszkania), co jest wyjątkowo przydatne przy makietowaniu reklam na portalu. Przykładowo wtedy, gdy kontrahent zechce zareklamować bieliznę dla kobiet, a ofertę skierować do mężczyzn w wieku 25-45 lat zamieszkałych w dużych miastach, serwis selekcjonuje wskazane profile i umieszcza reklamę tylko na nich. Nk.pl nie zaprzecza, że jest to powszechna technika, stosowana także przez nich. O to zresztą toczył się proces, wytoczony przez jednego z użytkowników portalu, oburzonego użyciem jego wizerunku na karcie kredytowej, w 90% wygrany przez nk.pl, zakończony nieprawomocnym wyrokiem.

- Taka reklama to rynkowy standard. Ładuje się ona za każdym razem od nowa, wraz ze stroną, a więc nie zachodzi tam proces przekazywania danych. Jest maksymalnie spersonalizowana: np. kartę z własnym zdjęciem widział tylko dany użytkownik na swoim profilu. Poza tym użytkownicy nk.pl domyślnie pracują na protokole SSL gwarantującym bezpieczny przesył danych – zapewnia Joanna Gajewska.

Moved to…, czyli z deszczu pod rynnę

Mimo deklaracji nk.pl o tym, że liczba kasowanych profili po ostatnich zmianach nie jest dużo wyższa niż normalnie, a przepływ użytkowników między serwerami to zjawisko codzienne, każdy, kto używa rodzimego portalu społecznościowego zna co najmniej kilka osób, które nie zaakceptowały nowego regulaminu i w czasie miesiąca, który dzieli je od automatycznej dezaktywacji konta, zamieściły informację o „przenosinach” na Facebook’a – portal amerykański dość popularny także w Polsce. Osoby te obawiają się m.in. użycia ich wizerunku w celach reklamowych bez ich wiedzy i zgody, ale najwyraźniej nie wiedzą, że jego regulamin Facebook'a nie różni się znacząco od regulaminu nk.pl. Tyle tylko, że podlega on prawu amerykańskiemu, które nie jest tak radykalne w kwestiach ochrony danych osobowych, jak polskie.

Czy zatem wszędzie jesteśmy narażeni na te same „kruczki prawne”? Joanna Gajewska zwraca uwagę, że Facebook dysponuje wszystkimi danymi użytkowników w nieograniczonym czasie, a dodatkowo poprzez różne aplikacje ma dostęp do danych osób nie będących użytkownikami portalu. Jeżeli klikniemy na link z jego regulaminem, z zaskoczeniem stwierdzimy, że jest on zamieszczony wyłącznie w języku angielskim.

- Ludzie nie wiedzą, na co się godzą w Internecie. Zazwyczaj nawet nie czytają tego, co podpisują. My wyciągnęliśmy nowe zapisy „na wierzch”; chcieliśmy być fair, a próbuje się to obrócić przeciwko nam– dodaje rzeczniczka nk.pl.

Strach w sieci?

Małgorzata Kałużyńska – Jasak, dyrektor Zespołu Rzecznika Prasowego Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych informuje, że GIODO wszczął postępowanie w celu dokładnego zbadania zgodności przyjętych przez nk.pl nowych rozwiązań prawnych z przepisami o ochronie danych osobowych i dopiero po jego zakończeniu będzie mógł wypowiedzieć w tej sprawie.

Na szczęście ostateczna decyzja o tym, co jest dla nas ważniejsze – ryzyko prawne czy korzystanie z portali społecznościowych – należy do nas. Szkoda tylko, że nie możemy kontaktować się ze znajomymi przez Internet bez obaw.

Marta Gołębiowska
redakcja@wfp.pl

Zaloguj sie, aby dodać komentarz sygnowany Twoim nickiem

KOMENTARZE
kokosia pisze
mozna usunac calkowicie konto z facebooka , trzeba jednak poszukac od[powiedniego linka w google. Czas przywknąć, że nie ma nic za darmo...
Dodano 2010-07-20 12:00:41 | Zgloś naruszenie regulaminu »
draki pisze
W powyższym artykule jest napisane, że regulamin Facebooka jest bardzo podobny do nowego NK. Poza tym nawet wpisując minimalne dane sobie na Facebooku nigdy już ich nie usuniesz, oni nie mają takiej opcji, jedynie zawieszają konto. Także gratuluje tym, którzy przenieśli się z NK na Facebooka, mi ich polityka w ogóle nie odpowiada i denerwuje mnie, że mimo, iż nie mam i nigdy nie będę mieć tam konta, to ciągle dostaję na maila zaproszenia z listą moich znajomych, którzy już tam są. Jakimiś ścieżkami docierają do danych e-mailowych osób niezarejestrowanych i próbują zwerbowac więcej osób. Podsumowując wszystkie portale społecznościowe mają takie same regulaminy, więc rezygnowanie z jednego, bo mi nie odpowiada regulamin i przenosiny do drugiego, to jakiś absurd.
Dodano 2010-07-20 10:54:32 | Zgloś naruszenie regulaminu »
John Torpeda pisze
Z N-K korzystają policjanci, złodzieje, służby specjalne (rosyjskie mają pełny dostęp do danych - bo ten serwis to rosyjska własność) i inne męty. Większość Polaków wrzuciła na N-K sporą ilość danych o sobie - jakie szkoły, jakie znajomości, zdjęcia swoich bliskich, domów, zdjęcia z wycieczek itp. itd. To że niby nie wykorzystają zdjęć na jogurcie będzie akurat trudne do monitorowania bo przecież mogą to zrobić na produktach poza Polską i nawet po namierzeniu takiego posunięcia nic nie można będzie zrobić. Zresztą zdjęcia to pikuś - pozostały ogrom danych jakie zostawiamy na N-K jest w ich dyspozycji zaraz po akceptacji nowego regulaminu. Wolę założyć konto na facebooku i podać minimalną ilość danych o sobie niż oddawać wszystko za darmo i się cieszyć głupi że mam konto na N-K i mogę grać w głupie gierki.
Dodano 2010-07-20 09:29:38 | Zgloś naruszenie regulaminu »
alexo pisze
Takze i ja poinformowalem swoich znajomych z nk ze sie przenosze na facebook. Uwazam ze po zmianie wlascicieli (Nowy właściciel portalu, fundusz Forticom, ma dwóch głównych udziałowców. Pierwszy z nich to Digital Sky Technologies, któremu szefuje Yuri Milner, rosyjski inwestor branży internetowej, który stworzył Mail.ru. Drugi udziałowiec Forticomu to Fundusz Tiger Global, który w Polsce ma udziały w portalu rynku pracy Pracuj.pl.), portal juz nie jest tym samym co na poczatku : darmowym portalem społecznościowym! za wiekszośc opcji trzeba placic jak za wirtualne gąbki co jest dla mnie jako normalnego czlowieka głupota i nie daje sie oskubać z kasy. kiedys byla nasza klasa, teraz miejsce spotkan NK.pl za kasę. Mimo że prezes na antenie radia zet twierdzil ze wystarczy zaakceptowac tylko regulamin i nie usuną kont, kłamal na antenie, gdyz prwda jest taka ze po zaznaczeniu tej opcji nadal pozostaje nam odliczanie dni do rozwiazania umowy z "waznych powodów" heheh
Dodano 2010-07-19 13:56:59 | Zgloś naruszenie regulaminu »
Dzisiaj
Środa, 8 września 2010
imieniny Czcibora, Marii, Radosława
Kontakt
z redakcją

tel. 075 642 67 35
mail: boleslawiec@wfp.pl
Sprawdź




Pogoda w regionie

Nowogrodziec24.net © 2007 - 2010 Wrocławska Fabryka Prasowa  1
Redakcja  |  Regulamin serwisu  |  Reklama  |  Grupa Portale 24.net  |  Patronaty medialne  |  Wfp.pl
Serwis monitoruje Google Analytics